Pewnego listopadowego dnia szef woła do gabinetu, zastanawiam się na szybko co się mogło odwalić, czy czegoś nie zapomniałem zrobić, coś pominąłem, ale idę jak coś się odwaliło pora wziąść na klatę. Wchodzę do gabinetu, proszę usiąść pada z ust szefa, no to siadam i zaczyna się rozmowa
Panie Piotrze od dnia dzisiejszego przejmuje pan południowa cześć kraju.
Szybkie zastanowienie o co kaman, co ma na myśli, jakiś nowy kontrakt na przewozy pracownicze, linia zastępcza na kolej w ułamku sekundy przeleciało mi w głowie wiele pomysłów ale żaden nie był trafiony.
Od dziś poprowadzisz linie Flixbusa, przejmiesz Wrocław, Gdynię i Poznań.
Zaskoczenie jakże wielkie u mnie szybkie zastanowienie i odpowiadam,
OK ale czym miał bym się zająć przecież tym zajmuje się już osoba bardziej doświadczona, co ja miał bym robić.?
Przejmiesz zarządzanie tymi liniami i ich planowaniem aby autokary jeździły w ciągu, wyeliminować opóźnienia, kontrola sprzedaży biletów.
Propozycja kusząca warta spróbowania, i nie wiele myśląc zgodziłem się. Przejęłam kolejnych kierowców i kolejne autokary, szybki rzut oka na plany kursowania, z jaką ekipa kierowców mam mieć do czynienia. Na zajutrz szybkie ogarnięcie tematu Poznania lini pracowniczych, sprawdzeniu danych i przyszła pora na to aby dalej w drążyć się w Flixbusa. Pytania zadane prze zemnie otrzymały odpowiedź, swoje przemyślenia jak usprawnić działania aby ułatwić sobie pracę i na szybko wpadło kilka pomysłów ale to już kolejny etap.


.jpeg)






