Po 5 latach od wypadku zastanawiałem się co zrobić że sobą dalej. Przez dwa lata pracowałem jako kurier i to była dobra rehabilitacja dla mięśni i stawów które wróciły na właściwe tory, ale nie miałem satysfakcji z tej pracy więc po rozmowach z żoną zapadła decyzja że spróbuję wrócić za kółko ciężarówki
Po weryfikacji lekarskiej i odnowieniu wszystkich potrzebnych szkoleń wróciłem za kółko. Jazda to pasja i tak też się fajnie układało praca dom i czas leciał. Pandemia dawała coraz bardziej swe znaki i w transporcie towarowym który kulał dość mocno i po 2 latach trafiła się okazja podjąć pracę z drugiej strony transportu ale i z innej tej dziedziny, a siadłem za biurkiem jako specjalista do spraw transportu osób czyli autokary Zacząłem wdrażać się w ten temat na początek na liniach pracowniczych, do dyspozycji miałem 11 autokarów i 47 kierowców. Dzień mijał jak z bata strzelić każdy by pomyślał co tam 8 godzin za biurkiem i do domu, no to ta praca na to nie pozwalała gdyż te auta jeździły non stop z przerwami 3 godz innymi między kursami. Od rana układanie grafiku dla kierowców jak mają pracować do tego zaplanować przerwy weekendowe, planowanie wyjazdów jedno dniowych jak i dłuższej turystyki a do tego zawsze wyskoczyła jakaś awaria która żadko zdarzało się w tygodniu pracującym tylko to był weekend gdzie warsztaty i serwisy zamknięte. I tak przez półtorej roku aż do listopada 2022 roku, tu już nastąpiły zmiany wrenatrz firmowe, ale to kolejny temat.
.jpeg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz